NAJNOWSZE INFORMACJE: Dwa kościoły na Woli Justowskiej?
2010-02-02
- Jest szansa na wyjście z tego impasu - twierdzi Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków. Wojewódzka Rada Ochrony Zabytków zatwierdziła koncepcję murowanego kościoła na Woli Justowskiej, czym wywołała gwałtowny sprzeciw ze strony części mieszkańców Woli i miłośników Krakowa. - To barbarzyństwo, żeby w skansenie wpisanym do rejestru zabytków stawiać murowane budowle! - protestują.
Ks. Roman Łędzki, proboszcz parafii jest zwolennikiem budowy murowanej świątyni. Powołuje się na ankietę, którą przeprowadził w parafii w 2006 roku. Przytacza, że według niej 950 wiernych opowiedziało się za murowanym kościołem, 26 za drewnianym, a 16 za budową kościoła w innym miejscu. - Parafia liczy 4,5 tysiąca wiernych. Trzeba więc uszanować wolę wspólnoty, która chce zbudować kościół na miarę swoich potrzeb, aby w godnych warunkach można słuchać Słowa Bożego i uczestniczyć w świętych sakramentach - komentuje ks. bp Józef Guzdek z Kurii Metropolitalnej w Krakowie, który przewodniczy komisji sprawującej pieczę nad zabytkami i budownictwem nowych kościołów.
Nową wizję projektanta widział Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków: - Jest to bardzo szkicowa koncepcja murowanego kościoła nawiązującego formą do architektury drewnianej. Czekam na przedstawienie gotowego projektu i wniosku do wuzetki, który dopiero będę opiniować - mówi.
Dodaje także, że w ramach podtrzymania idei skansenu pojawiła się propozycja przeniesienia drewnianej kaplicy z Sieniawy koło Raby Wyżnej (jest to podobno pomysł ks. kard. Stanisława Dziwisza, który pochodzi z Raby Wyżnej - dop. redakcja). W ten sposób dwa kościoły - murowany, który byłby kościołem parafialnym i drewniany, który nawiązywałby do tradycji, pozwoliłyby zdaniem Jana Janczykowskiego na wyjście z długoletniego impasu.
Dwa kościoły w skansenie nie budzą jednak entuzjazmu wśród protestujących, którzy także dotarli do koncepcji projektanta.
|