|
Krypta św. Leonarda - jest jednym z najstarszych przykładów architektury romańskiej w Krakowie. Powstała na początku XII wieku
jako fragment tzw. drugiej katedry (wybudowanej dla króla Władysława Hermana), niektóre Ľródła podają datę jej ukończenia na lata
1110 - 1118.
Niewiele jest takich miejsc w Krakowie, które dają nam tak autentyczną możliwość podróży w czasie i przeniesienia się prawie 900
lat wstecz. Nie licząc znajdujących się tu grobów i wykonanego w XIX wieku kamiennego ołtarzyka postawionego w apsydzie - wnętrze krypty
św. Leonarda nie uległo żadnym większym przeobrażeniom. Przed ołtarzem ułożono fragment oryginalnej XIII-wiecznej posadzki,
dzięki niemu możemy wyobrazić sobie jak w wiekach średnich prezentowały się kościelne podłogi :)
Na przestrzeni wieków zmieniło się także położenie krypty względem powierzchni, obecnie w całości znajduje się pod ziemią,
natomiast pierwotnie była pogrążona w ziemi tylko do głębokości około 1 metra - wnętrze oświetlały promienie Słońca.
Złota inskrypcja na środku krypty oznacza miejsce spoczynku biskupa Maurusa (zm. 1118), odkryto je podczas prac archeologicznych
prowadzonych przed wybuchem II wojny światowej.
Osiem kolumn ustawionych w dwóch rzędach, wspiera sklepienie krzyżowe nakrywające dwie nawy i apsydę krypty. Bazy dwóch kolumn
stojących najbliżej apsydy, ozdobione są motywem narożnych listków, co świadczy o ich młodszym rodowodzie w stosunku do
pozostałych sześciu kolumn. Ściany krypty wykonane są z drobnych, precyzyjne fugowanych ciosów kamiennych, co razem z
innymi romańskimi elementami, nadaje wnętrzu krypty św. Leonarda niepowtarzalnego uroku.
W krypcie św. Leonarda spoczywają:
- Król Jan III Sobieski
- Królowa Maria Kazimiera d'Arquien (Marysieńka)
- Król Michał Korybut-Wiśniowiecki
- Książę Józef Poniatowski
- Tadeusz Kościuszko
- Gen. Władysław Sikorski
[Ostatnia modyfikacja: 26.XI.2008, 4.II.2007]
źródło:
- Rożek M., 2006, Przewodnik po zabytkach Krakowa, Wydawnictwo WAM, Kraków, s. 340-341.
- Dobrowolski T., 1964, Sztuka Krakowa, Wydawnictwo Literackie, Kraków, s. 56.
|